• Wpisów: 212
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 17:10
  • Licznik odwiedzin: 36 002 / 2405 dni
 
ada2609
 
large.jpg

Hej!
Kochani ostatnio żyłam bez komputera. Więc nie mogłam dodawać postów. Tydzień bez internetu, bloga itp. robi swoje. Nigdy bym nie pomyślała ,że ja - ta dziewczyna która nie przepada za "pstrykaniem" sobie zdjęć założy instagrama. A tak właśnie się stało. Co nuda robi z człowiekiem. Na końcu posta podam Wam linka do mojego instagrama. :) Follow za follow? :) A teraz opisze co działo się podczas mojej nieobecności. Ten tydzień na pewno nie należał do moich ulubionych. :(
Był po prostu straszny. Myślałam ,że czas po egzaminach to będzie sielanka. A tu, okazuję się ,że z niektórymi przedmiotami jest jeszcze gorzej. Owszem na niektórych lekcjach oglądamy filmy, mamy wolne , ale to religia bądź wdżwr. Przedmioty gdzie skończyliśmy cały materiał są straszne. Stałe powtórki. Ile razy można robić to samo? W dodatku doszły poprawy.... O tym nie wspomnę. Łapę się wszystkiego - prezentacje, projekty, poprawki ustne, pisemne, a nawet dodatkowe wycieczki z których następnie piszemy sprawozdania na ocenę... Eh...
Piątek należał do dni najgorszych jak i najlepszych. O godzinie 12 odbył się pogrzeb naszego kolegi a zarazem ucznia naszej szkoły. Było zimo, na dworze stałam przemoknięta od deszczu i płaczu ok 2h.
Niby pogrzeb nie może być ładny. Ale ten był. Wiktora pożegnaliśmy ze sztandarem szkoły, 300 białymi różami i 10 ogromnymi wieńcami. Kolega chorował na białaczkę i chłoniaka. Nigdy nie widziałam tylu płaczących chłopaków. Mówi się ,że chłopcy w wieku dorastania mają wszystko gdzieś, nic ich nie obchodzi oprócz własnych tyłków. A ta sytuacja pokazała mi ,że oni też mają uczucia. Cóż humor poprawił mi mój chłopak, z którym się nie widziałam. Spędziłam z nim urocze 3 dni. Dawno nie dostałam tyle ciepła. :) No cóż, muszę kończyć bo jutro mam 4 przedmioty do poprawienia... :/ Buziaki :*
instagram.com/ada2609

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego